Jak wygląda leczenie niedokrwistości?Coś o tym wiemy!
Nigdy wcześniej nie interesowało mnie co to takiego ta niedokrwistość tzw. anemia- zwał jak zwał nie dotyczyło mnie to,to po co się interesować jak wygląda leczenie niedokrwistości.Do czasu kochani...teraz już wiem o niej wszystko,nigdy bym się nie spodziewała,że mój synek trafi na oddział hematologii dziecięcej z rozpoznaniem silnej niedokrwistości.A więc powiem Wam jak tu trafiliśmy,jak wygląda leczenie niedokrwistości i co to w ogóle jest.
4 sposoby na to jak oduczyć dziecko smoczka.
My używaliśmy smoczka od samego początku gdyż Marcelek dostał go od pielęgniarki praktycznie tuż po urodzeniu.Miał bardzo mocny odruch ssania więc "podobno" nie było innego lepszego wyjścia.Ten sprytny wynalazek szybko wyciszał malucha i ułatwiał mu zasypianie ale po czasie stał się na prawdę uciążliwy.Nadszedł więc czas podjęcia próby oduczenia dziecko smoczka :)
Wartości odżywcze grzybów.
Wiecie,że w lasach pojawiły się grzyby?To świetna okazja aby wybrać się na spacer i zebrać te wspaniałości które daje nam natura.Uwielbiam grzyby za ich smak i aromat i nigdy nie myślam,że mają tyle wartości odżywczych po prostu lubię łączyć przyjemne z pożytecznym.Zastanawialście się jak to idzie w parze z dietą czy warto wprowadzać grzyby do diety?
WARTOŚCI ODŻYWCZE GRZYBÓW
Utarło się stwierdzenie,że grzyby są niepełnowartosciowym posiłkiem i nie zawierają żadnych składników odżywczych.Co więc zrobić z tymi wspaniałościami znalezionymi w lesie?Czy na prawde nie warto ich spożywać bo są ciężkosrawne?BZDURA!Trzeba tu wyrażnie zaznaczyć,że grzyby zawierają składniki odżywcze.W większości składają się z wody i są produktami niskokalorycznymi,są również bogatym źródłem minerłów tj:magnezu,potasu czy żelaza oraz witamin szczególnie z grupy B. Woda stanowi ok 80-90% grzyba,białka 5-7% są one bardzo cenne dla ludzkiego organizmu gdyż produkują aminokwasy których organizm nie jest w stanie wyprodukować samodzielnie,sole mineralne ok. 1%,tłuszcze w niewielkich ilościach.
Grzyby, ze względu na dużą ilość wody, białka z aminokwasami egzogennymi oraz minimalną zawartością tłuszczu, stanowią idealne urozmaicenie diety odchudzającej..A więc jeśli się kiedyś zastanawialiście czy grzyby mają jakieś wartości odżywcze to już wiecie że mają i warto je wprowadzać do diety.
Musimy jednak pamiętać,że grzyby magazynują szkodliwe substancje dla nas ze środowiska więc nie zbierajmy ich rzy ruchliwej ulicy czy w miejscach zanieczyszczonych i zwróćmy bardzo dużą uwagę czy gatunek znalezonego grzyba jest jadalny-jesli nie wiemy lepiej go zostawić.
ŚWIEŻE CZY SUSZONE?
Świeże grzyby doskonale nadają się do sosów,zup czy przekąsek natomiast suszone często używane są do bigosu,mięs czy farszu a to tylko dlatego że zostawiają bardzo intensywny zapach i to właśnie w nich znajduje się więcej składników odżywczych.
Musimy równiż wrócić do tego dlaczeo grzyby są ciężkostrawne?Są zdudowane głównie z chityny będącej wielkocukrem któego nasz organizm nie jest w stanie rozłożyć.Dlatego nie podajemy ich dzieciom a także powinny ich unikać osoby które mają problemy z układem trawiennym czy wątrobą.Z doświadczenia wiem,że bardzo cięzkostrawnym grzybem są kurki i nasz organizm ma duży problem żeby je strawić.
Grzyby stanowią bardzo dobre urozmaicenie posiłku nadają potrawą niesamowity smak i aromat są również mało kaloryczne (35 kalorii w 100 gramach grzybów świeżych, ponad 200 kcal w 100 gramach grzybów suszonych)Zdrowy,dorosły człowiek może bez problemu wprowadzić je do swojej diety.
A jak jest z Wami,lubicie grzyby?Bo ja ubolewam,że w tym roku już się wybiorę na grzybobranie.
Krwiak na nodze czyli mama na zwolnieniu.
Każdy z nas pewnie nie raz doznał jakiegoś urazu po którym wychodził krwiak tzw.siniak.W miarę upływu czasu schodził i nawet bez stosowania maści czy okładów wszystko wracało do normy.
A czy mieliście kiedyś do czynienia z krwiakiem na nodze tzw. krwiakiem śródmięśniowym?
Ja właśnie to przechodzę i powiem Wam nie jest lekko.
Tygryski - chrupki nie tylko dla dzieci!
Dzień jak codzień,siadamy do przed południowej kawy aż tu nagle zadzwonił dzwonek do drzwi...
Pobiegłam otworzyć a moim oczom ukazał się ogromny karton,bo Pana Listonosza ledwo było widać hehe :) Już wszystko było jasne doszła do nas paczka na którą tak czekaliśmy!Wielki,ogromny karton ale zarazem bardzo lekki,ciekawość zżerała domowników,bo co tam jest wiedziałam tylko ja :)
Dary jesieni.
Nie wiem czemu ale nie lubie jesieni,choć powinnam się cieszyć bo właśnie w tym czasie cała nasza trójka obchodzi urodziny.( W sumie nie lubię jej tylko za to,że przed wyjściem z domu trzeba się trzy razy zastanowić co założyć młodemu żeby nie zmarzł ale i nie przegrzał.Nigdy tez nie lubiłam tych okropnych długich,ponurych wieczorów.
Powiem Wam szczerze,że właściwie zaczełam te wieczory doceniać jak przyszedł na świat Marcel.Mąż był wcześniej w domu i mogliśmy cieszyć się każdą minutą spędzoną razem.W tym roku już też będzie inaczej,Marcel coraz starszy i do szcześcia mu tylko potrzreba zabaw z tatą na dywanie.A taty ostatnio mało więc jak tylko jest nie opuszcza go na krok.
Nie ma co jednak jesień jest piękna i coraz bardziej ją doceniam.Wspólne specery w jej kolorach to coś pięknego,zbieranie kasztanów czy zabawa w przepieknych kolorowych liściach sprawia młodemu niesamowitą radość.Żałuje tylko,że w tym roku jest tak suchu,bo z każdej wycieczki do lasu wracamy na "pusto",żadnego choćby najmniejszego grzyba jeszcze nie znaleźlśmy a to jest właśnie to co w jesieni lubię najbardziej-grzybobranie.Choć potem zawsze był problem co z nimi zrobić to spacer po lesie musiał być :) Już nie mogę się doczekać kiedy razem będziemy tworzyć ludziki z kasztanów czy żołędzie albo przetykać na niteczkę czerwone owoce jarzębiny aby powstały piękne korale..takie jak pamiętam z mojego dzieciństwa.
Od pewnego czasu też bardzo popalarnym "świętem" jesieni staje się Halloween- powiem Wam szczerze,że ja spotkałam się z nim dopiero trzy lata temu po przeprowadzce do mężą.W szoku byłam jak późnym wieczorem ostatniego października zadzwonił dzwonek a w naszych drzwiach stanęła gromada poprzepieranych dzieciaczków w wymyślne kostiumy.Krzyczeli tylko: cukierek albo psikus!!
Na szczęscie jakieś cukierki się znalazł,ale swoją drogą ciekawe co to by był za psikus :) Obecnie halloween nie jest traktowne jako obrzęd religijny lecz jako zabawę,coraz więcej słyszy się o organizowanych zabawach dla dorosłych a dzieci w szkołach przygotowują upiorne dekoracje.Czasem nawet nie ma zajęc albo po nich organizowana jest jakaś dyskoteka i dzieciaki idą już przebrane za upiorne postacie z bajek czy filmów.
Ciekawa jestem czy Marcel jak będzie już trochę starszy też będzie chciał chodzić po domach i sprawiać psikusy..
Czy u Was też już znany jest ten zwyczaj?
Kolejnym przykładem jest Wszystkich Świętych- czas reflekcji i zadumy.Zbieramy się wszyscy przy grobach i modlimy się za swoim krewnych.Oczywiście niektórzy się modlą...niektórych to tylko obchodzi żeby mieć nowy płaszcz,żeby wszyscy widzieli że mnie stać.Czy naprawdę rewia mody na cmentarzu to odpowiednie miejsce i czas?Przeraża mnie też fakt,że ludzie coraz bardziej skupiają się nad aspektem dekoracyjnym niż duchowym.Czy naprawdę najważniejsze jest jak ten pomnik będzie wygladał?Czy nie chodzi tu o pamięć i modlitwę?Moim zdaniem wystarczyło by zapalenie świeczki i chwila modlitwy czy zadumy.
A Wy jak myślicie?Czy zmarłego obchodzi jak przyjdziesz ubrany?
Jesień to czas kiedy jak zwierzęta przygotowujemy się na zimę.Z pól znikają ziemniaki żeby je przechować do wiosny.Aby zabezpieczyć się mrozem szykujemy opał i segregujemy wszystko tak aby zimą było łatwiej,żeby daleko nie chodzić.
A jakie Wy macie odczucia? Lubicie jesień?Na co ją wykorzystujecie?
Podzielcie się ze mną przemyśleniami.
Czytaj dalej...
Powiem Wam szczerze,że właściwie zaczełam te wieczory doceniać jak przyszedł na świat Marcel.Mąż był wcześniej w domu i mogliśmy cieszyć się każdą minutą spędzoną razem.W tym roku już też będzie inaczej,Marcel coraz starszy i do szcześcia mu tylko potrzreba zabaw z tatą na dywanie.A taty ostatnio mało więc jak tylko jest nie opuszcza go na krok.
Tak sobie myślę,żę jesień przynosi nam dwa święta.Wiecie jakie?
Na szczęscie jakieś cukierki się znalazł,ale swoją drogą ciekawe co to by był za psikus :) Obecnie halloween nie jest traktowne jako obrzęd religijny lecz jako zabawę,coraz więcej słyszy się o organizowanych zabawach dla dorosłych a dzieci w szkołach przygotowują upiorne dekoracje.Czasem nawet nie ma zajęc albo po nich organizowana jest jakaś dyskoteka i dzieciaki idą już przebrane za upiorne postacie z bajek czy filmów.
Ciekawa jestem czy Marcel jak będzie już trochę starszy też będzie chciał chodzić po domach i sprawiać psikusy..
Czy u Was też już znany jest ten zwyczaj?
Kolejnym przykładem jest Wszystkich Świętych- czas reflekcji i zadumy.Zbieramy się wszyscy przy grobach i modlimy się za swoim krewnych.Oczywiście niektórzy się modlą...niektórych to tylko obchodzi żeby mieć nowy płaszcz,żeby wszyscy widzieli że mnie stać.Czy naprawdę rewia mody na cmentarzu to odpowiednie miejsce i czas?Przeraża mnie też fakt,że ludzie coraz bardziej skupiają się nad aspektem dekoracyjnym niż duchowym.Czy naprawdę najważniejsze jest jak ten pomnik będzie wygladał?Czy nie chodzi tu o pamięć i modlitwę?Moim zdaniem wystarczyło by zapalenie świeczki i chwila modlitwy czy zadumy.
A Wy jak myślicie?Czy zmarłego obchodzi jak przyjdziesz ubrany?
Jesień to czas kiedy jak zwierzęta przygotowujemy się na zimę.Z pól znikają ziemniaki żeby je przechować do wiosny.Aby zabezpieczyć się mrozem szykujemy opał i segregujemy wszystko tak aby zimą było łatwiej,żeby daleko nie chodzić.
A jakie Wy macie odczucia? Lubicie jesień?Na co ją wykorzystujecie?
Podzielcie się ze mną przemyśleniami.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)













przez
Blokotka